wtorek, 5 lutego 2013

9.

- Rozzy! - Usłyszałam dziewczęcy krzyk, po czym poczułam jak Natalia rzuca mi się na szyję. Za nią przybiegł jej chłopak, Adam, o ile dobrze zapamiętałam.
- Cześć kochani. Gdzie mama?
- Rozalia! - Odwróciłam się i ujrzałam moją ciocię. Tylko ona zwracała się do mnie spolszczoną wersją imienia. Wyrwałam się z objęć Natki i rzuciłam się na ciocię.
- Tak bardzo za wami tęskniłam. - Szepnęłam jej na ucho.
Poszliśmy na wspólny obiad do restauracji. Dużo rozmawialiśmy o tym co się u nas zmieniło. Nie posiedziałam jednak z nimi za długo. Chciałam pójść na koncert chłopaków dziś wieczorem. Adam też chciał wyjść wcześniej, bo on też musi przygotować się na koncert. Jestem ciekawa na czyj idzie. Ciocia Monia zarządziła, że on musi iść razem ze mną, bo "się zgubi". Wyszliśmy właśnie z restauracji i zaczęliśmy iść w stronę jego hotelu.
- Na czyj koncert dzisiaj idziesz?
- One Direction. To mój ulubiony zespół.
Miałam ochotę stanąć na środku ulicy i rozdziawić buzię, jednak nie mogłam dać po sobie poznać, że ich znam.
- Chyba kojarzę. A przypomnij mi, kiedy masz urodziny?
- Dzisiaj.
- Oh, to wszystkiego najlepszego. Naprawdę przepraszam, ale muszę się trochę pośpieszyć. Dzisiaj wieczorem dostaniesz ode mnie prezent, obiecuję. Tylko mi się nie zgub, bo moja ciotka mnie zabije.
Dałam mu całusa w policzek i pobiegłam w stronę mojego bloku.
*
Godzinę później byłam już w drodze do miejsca, gdzie mieli występować chłopcy. Wygrzebałam z moich ciuchów starą, żółtą sukienkę specjalnie na ich koncert. To ich pierwszy występ, który będę oglądać na żywo. Zadzwoniłam już do Hazzy i poinformowałam go o moim planie niespodzianki dla Adama. Razem z chłopakami mocno się w to wkręcili i jak podejrzewam, dorzucą coś od siebie. Adam miał pojawić się przed wejściem koło dziewiętnastej, przynajmniej tak mówił. Zapłaciłam i wysiadłam z taksówki. Szybko pobiegłam do tylnego wejścia i pierwszą osobą, którą tam zobaczyłam była Carly. Przywitałam się z nią i pogadałyśmy chwilę. Nagle pojawił się koło mnie Zayn i dał mi wejściówkę VIP dla Adama. Tak, to część mojego prezentu urodzinowego. Podziękowałam mu i razem z Carly wybiegłyśmy głównym wejściem na zewnątrz. Stał tam tłum fanów. Gdy tylko nas zobaczyli zaczęli krzyczeć "O! Patrzcie, to Rozalie!" lub "Carly kochamy cię" itd. Niektóre chciały robić sobie z nami zdjęcia. Nie byłam przyzwyczajona do takiego szumu. Przecież ja jestem tylko ich przyjaciółką... No i dziewczyną Harolda, ale nikt jeszcze o tym nie wie. Odszukałam wzrokiem mojego kuzyna i zaczęłam do niego podchodzić. Wyciągnęłam go z tłumu fanów i nałożyłam mu wejściówkę przez głowę.
- Jeszcze raz wszystkiego najlepszego.
Chłopak przytulił mnie, a po chwili spojrzał na Car.
- Ty jesteś dziewczyną Niall'a prawda? - Zapytał, a ona kiwnęła głową.
- Wszystkiego najlepszego. - Powiedziała i go przytuliła. Nagle dostała sms'a. Wyjęła telefon z kieszeni swoich miętowych rurek i odczytała wiadomość.

- Liam każe zrobić wam zdjęcie. Ustawcie się. - To powiedziawszy włączyła aparat w swoim Black Berry i cyknęła nam dwie fotki. Uśmiechnęłam się do Adam'a i gestem ręki zaprosiłam go do środka. Carlotte poszła do chłopaków za kulisy, a ja i Adam udaliśmy się na nasze miejsca w pierwszym rzędzie. Fanki, koło których stałam zaczęły mi robić zdjęcia. Uśmiechnęłam się do nich przyjaźnie i zwróciłam w stronę chłopaka.
- Więc jak podoba ci się urodzinowy prezent? - Specjalnie powiedziałam to po polsku, żeby nikt nie zrozumiał.
- Jest świetny. Lepszego nie mogłem sobie wymarzyć.
- To jeszcze nie koniec. - W tym momencie rozbrzmiała muzyka i po chwili chłopcy wbiegli na scenę. Rozpoczął się koncert.
*
Przyszedł właśnie czas na pytania od fanów. Dotyczyły one głównie jakiś śmiesznych rzeczy, które mieli wykonać chłopcy. Gdy odpowiedzieli na wszystkie wybrane przez nich pytania, zrobili coś, czego nawet ja się nie spodziewałam.
- Dzisiaj specjalnie na nasz koncert przyjechała pewna osoba. Jest to nasz fan, jeden z nielicznych. Przyjechał tu z Polski, razem ze swoją dziewczyną i jej mamą specjalnie żeby nas spotkać. I dzisiaj obchodzi urodziny. Tak więc... - Wygłosił swoją piękną przemowę Louis.
- Happy Birthday to you. Happy Birthday to you. Happy Birthday dear Adam. Happy Birthday to you. - Zaśpiewali mu chłopcy. Byłam pod wielkim wrażeniem tego co dla niego robią. Są niesamowici.
*
Po skończonym koncercie weszliśmy razem z Adamem za kulisy. Aż oczy mu się zaświeciły, gdy zobaczył chłopaków. Gadał z nim jakby znali się od zawsze.
- Car, jak tam z Niall'em? - Spytałam podchodząc do nowej przyjaciółki.
- Jest bosko. On jest taki słodki. Nie wyobrażam sobie życia bez niego.
- Wiem co czujesz.
- A właśnie! Gratulacje dla ciebie i Harreh'a. Niall przekazał mi tą świetną nowinę.
- Dzięki kochana. - Powiedziałam i ją przytuliłam. Odwróciłam się w stronę chłopaków i nagle usłyszałam krzyk Malik'a.
- Jasna cholera! Abbie! - Krzyknął i wybiegł z garderoby.

18 komentarzy:

  1. Świetny rozdział;D Czekam na next;D twoja wierna fanka,która męczyła cię o dodanie rozdziału <3

    OdpowiedzUsuń
  2. AAAAAAAAAAAAAA chce mi się krzyczeć!! Weź daj mi następny no już no ! Kocham Kocham Kocham !!

    OdpowiedzUsuń
  3. @NaniSzczesnyMe5 lutego 2013 15:46

    Jak najszybciej następny ! piękny prezent urodzinowy dostał Adam ... *__*

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny rozdział ;) Rany ja chcę już kolejny !

    Zapraszam do mnie :
    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, super, super, na prawdę cudny rozdział....!!!!! Zazdroszczę Adamowi takiego prezentu na urodziny :D Nie mogę doczekać się następnego, jak będzie gotowy to daj mi znać ^^ Miłego pisania i oby był taki fajny jak ten :DD ~~@PolishDirecti10

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnee ! Zazdroszcze temu Adamowi ;D ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. aaaaaaaaa super !!! Co to za Abbie ? ;) do następnego ;3

    OdpowiedzUsuń
  8. SSuupeer! i ta tajemnicza Abbie uuu.. *_* CZEKAM NA NASTĘPNĄ CZĘŚĆ
    ZAPRASZAM DO MNIE : http://siemaaaaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogólnie to weszłam i tak z nudów przeczytałam 1 rozdział. I po prostu tak mnie wciągnęło że masakra;D Mam nadzieję,że w najbliższym czasie dodasz następny rozdział:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem ci,że nawet mi się podoba;D

    OdpowiedzUsuń
  11. widziałam,że Adam będzie fanem hahah ka bum xd świetny xd

    OdpowiedzUsuń
  12. GENIALNE !!! :D Czekam na kolejny rozdział ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. Zostałaś nominowana do The Varsatile Blogger. Więcej na http://the-story-of-us-one-direction-girls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Adopcja dla każdego! Przygarnę czytelników! Jak sama dobrze wiesz, oni są najważniejsi. Dają ci to, czego potrzebujesz, wsparcie, a czasem kopa w dupę, byś wzniosła się ponad swoje możliwości. Dlatego przygarnę każdą osobę na chwilę, a może na dłużej. Kinder niespodzianki nigdy się nie kończą  Do zaoferowania mam niewiele. Historie piątki przyjaciół-One Direction, które przenoszę z głowy tutaj, na bloga.
    Kontakt: http://mpsth.blogspot.com/
    Właściciel: Aluszru
    Wymagania: po prostu mnie czytaj :3
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zostałaś nominowana przeze mnie do The Versatile Blogger. Więcej szczegółów na http://jls-fan.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  17. super jest ten rozdział ;) tak w sumie to całe opowiadanie jest genialne <33 czekam na dalszy ciąg :)

    OdpowiedzUsuń

Czytelnicy .